Slow food? Może i brzmi obco, ale z Polski nigdy nie zniknął. Szczycą się nim Austriacy, My tez możemy.

Komu nie w smak smażalnie i grill bary, kto potrafi godzinami szukać tego jedynego miejsca na posiłek, kto z zacięciem tropi skarby lokalnych kulinariów, ten z pewnością sympatyzuje z międzynarodowym ruchem slow food. Ruch coraz dzielniej radzi sobie i w naszym kraju – dzięki jego aktywności oscypek został zarejestrowany w Unii Europejskiej jako polski specjał tradycyjny. Wyznawcy poszanowania dla tradycyjnych, regionalnych produktów, zdrowej kuchni i niezbywalnego prawa do (prawdziwego) smaku wędrują po świecie, starając się chronić od zapomnienia typowe miejscowe potrawy i przepisy Warmia to jeden z najczystszych ekologicznie obszarów Polski i dlatego tutejsze gospodarstwa agroturystyczne coraz częściej specjalizują się ekoturystyce, oferując gościom nie tylko kontakt z nieskażoną przyrodą, ale także zdrową, tradycyjną kuchnię i alternatywną kulturę. Warto przyjrzeć się jej bliżej, bo ilość bardzo dobrych kulinarnie gospodarstw na kilometr kwadratowy jest tu ogromna. Ściągają tu też ludzie twórczy, uciekający od wielkomiejskiego pośpiechu i z powodzeniem odnajdujący własny sposób na dobre życie. Jednym z miejsc powstałych dzięki takiej właśnie indywidualnej pasji jest ośrodek Kawkowo Polana, 25 km od Olsztyna. Jest to prywatny teren o powierzchni 40 ha, położony wśród pagórków, łąk i lasów, z dala od innych zabudowań. Ponieważ przede wszystkim funkcjonuje jako Ośrodek Rozwoju Osobistego i Duchowego, jego głównym rodzajem działalności są temu właśnie poświęcone warsztaty. Ich uczestnicy mieszkają w przestronnym dworze lub „leśnym domku”, w niekonwencjonalnie urządzonych pokojach i stołują się wspólnie na werandzie. I właśnie kuchnia jest doskonałym powodem, by do Kawkowa wpaść. O odpowiednie menu dbają tu kucharze specjalizujący się w diecie wegeteriańskiej, wegańskiej i ajurwedycznej Pięciu Przemian, choć na stole nic brakuje także doskonałych wyrobów lokalnych – ryb, nabiału, przetworów i pieczywa, produkowanych według tradycyjnych receptur. Ośrodek nie jest nastawiony na ascetów – często odbywają się tu różnorodne imprezy artystyczne, koncerty i plenery a specjały miejscowej kuchni odgrywają w nich wielką rolę. W pobliżu, u Thorstena Butha, Niemca osiadłego tu od kilku lat, można kupić doskonałe sery twarde produkowane metodą typową dla krajów alpejskich. Thorsten uczył się serowarstwa w Szwajcarii, ale uprawia je na Warmii, będąc być może jedynym w Polsce producentem serów powstających dzięki tej metodzie. Najbliższa okolica zadziwia ilością doskonałych adresów agroturystycznych. W każdym z gospodarstw kuszą najwyższej jakości regionalne produkty i świetna, domowa kuchnia. W Starym Kawkowie

– Łan Sztuk – designerska zagroda, jakby żywcem przeniesiona z Karyntii, w pobliskich Pupkach – gospodarstwo Oli i Witka Pietraszewskich z autorską kuchnią, którą zachwycają się krytycy kulinarni (jadalne kwiaty!). W pobliżu – wiele innych. Zwieńczeniem slowfoodowo-ekologicznej wyprawy na Warmię jest wizyta na pierwszej w Polsce plantacji lawendy. Lawendowe Pole w Nowym Kawkowie to gospodarstwo agroturystyczne z ekosklepikiem, dobrą kuchnią i… niezwykłym zapachem. Coroczną wakacyjną atrakcję okolicy stanowi Letni Jarmark Sztuki organizowany przez Stowarzyszenie Ręką Dzieło, jego celem jest promocja twórczości ludowej, artystycznej i rzemieślniczej. Imprezie towarzyszą pokazy grup teatralnych, muzycznych, zabawy ludowe, prezentacje ciekawych umiejętności rzemieślniczych i – uwaga – giełdy zdrowej żywności (w tym roku jarmark odbędzie się 24-26 lipca).

“Langsam” znaczy “slow”

Styria to ziemia obiecana wielbiących prostotę smakoszy. Jednym z najciekawszych miast w Austrii jest styryjska stolica – Graz. Jeśli chce się świetnie zjeść, ciesząc się widokiem miasta, koniecznie trzeba odwiedzić restaurację Gruber’s Kehlberghof (www.kehlberghof.at). Szef kuchni i właściciel Vinzenzi ze swoją żoną Roswithą to entuzjaści dobrego jedzenia, którzy lokalną kuchnię okraszoną elementami śródziemnomorskimi, wzbogacili wtasną kreatywnością. Do tego dobrano jedną z najlepszych kart win w okolicy. Ulubionym celem jest restauracja Kirchenwirt w miejscowości Kitzeck. Mówi się, że to w Europie najwyżej położony region, w którym uprawia się wino a sama restauracja znajduje się w najwyższym miejscu miasta, zaraz obok. Właściciele Alfred i Gertrudę Heber chwalą się ponadstuletnią tradycją lokalu, który słynie z miejscowych i wyłącznie ekologicznych produktów. Świetne menu wegetariańskie na bazie szparagów i grzybów to wielka zaleta tego miejsca. Warto tu spróbować słynnych austriackich schnapsów, które w 17 odmianach im destylarni serwuje właściciel. Poza restauracjami trzeba odwiedzać delikatesyz lokalnymi produktami, zwłaszcza De Merin w miejscowości Straden, gdzie na co dzień dostaniemy najwspanialsze dary austriackiej ziemi (właściciel współpracuje z 60 ekorolnikami). W samym zaś Grazu bezwzględnie wybija się sklep Frankowitsch. Od kilku lat te świetne delikatesy wzbogacono o cukiernię w której je się nie tylko oczami (www.frankowitsch.at).

1 Łan Sztuk – gospodarstwo agroturystyczne z designerskimi pokojami i twórczym podejściem do kuchni. 2 Tak, to Polska. Lawendowe Pole leży na Warmii. Sklepik, pensjonat i domowe gotowanie w prowansalskiej scenerii. 3 Miód z miejscowej pasieki to już niemal standard w slowfoodowych gospodarstwach agroturystycznych. 4 Kwiaty na talerzu? Tak się jada w Pupkach. 5 Sery domowej produkcji można znaleźć już nie tylko w Korycinie. 6 Tradycyjne serowarstwo uprawia się alpejską metodą także na Warmii. Tutaj też zdarzają się eksperymenty z kwiatami. 7 Rozwój osobisty to również rozwijanie własnych talentów i upodobań. Pensjonat Kawkowo Polana jest do tego wymarzonym miejscem.

Najlepsze slowfoodowe adresy w Polsce

zdradza „Twojemu STYLOWI” Jacek Szklarek z polskiego ruchu Slow Food.

  • Roztocze widziane z Zagrody Guciów. Ania i Stanisław Jachymkowie pokazują, na czym polega agroturystyka. Idealny punkt wypadowy do zwiedzenia całego Roztocza ze Zwierzyńcem, Szczebrzeszynem i Obszą w roli głównej, www.guciow.pl
  • Beskid Niski to dzisiaj najpiękniejsze góry tchnące naturalnym spokojem i pociągające dzikością. A Gościnna Chata Ireny i Romana Suliczów w Wysowej ma z pewnością najlepszą kuchnię lokalną, www.ramis.pl
  • Czorsztyn ze swoim gościńcem Pod Smrekami to punkt wypadowy wycieczek w Pieniny, jeden z najpiękniejszych widoków na Tatry, a przede wszystkim prawdziwe oscypki, bryndza i bundz z bacówki Wojtka Komperdy, które jako jedne z nielicznych mają rekomendację Slow Food Polska,www.podsmrekami.pieniny.net
  • Gospodarstwo Tatarska Jurta w Kruszynianach, gdzie rządzi Dżaneta Bogdanowicz. Jedzenie z pierekaczewnikiem, kołdunami, tatarem i jeczpoczmakami w roli głównej jest naprawdę magiczne, www.kruszyniany.pl
  • W poszukiwaniu zdrowej, naturalnej żywności zajrzyj koniecznie na: www.slowfood.pl i odwiedź tegoroczny Festiwal Smaku (21-22.08, wieś Gruczno, niedaleko Świecia). Spotkają się tu producenci naturalnej żywności z całego kraju, www.festiwalsmaku.pl

Dodaj do ulubionych

Pin It on Pinterest